Zostań nietypowym turystą

 

Zbliża się lato, a ty wciąż nie masz planów na wakacje? Masz już dosyć leżenia na plaży czy wspinania się po górach, a marzy ci się przygoda życia i zdobywanie nowych doświadczeń? Jeżeli odpowiedziałeś twierdząco, mam dla ciebie propozycję: zostań nietypowym turystą.

Turystyka stale się rozwija i stara się zaspokajać rosnące potrzeby turystów znudzonych dotychczasowym sposobem organizowania podróży. Twórcy nowych rodzajów turystyki zaskakują coraz bardziej oryginalnymi i nieszablonowymi sposobami na spędzenie urlopu. Popularność nietypowej turystyki napędzana jest monotonią życia codziennego – podczas wakacji ludzie chcą oderwać się od powszechności i przeżyć coś niezwykłego.

O historii nieco inaczej

Odczuwasz brak dreszczyku emocji w swoim życiu? Powinieneś spróbować tanatoturystyki. Znana również jako dark tourism, opiera się na podróżowaniu do miejsc upamiętniających masowe lub indywidualne zgony. Brzmi nieco groźne, ale nie ma nic wspólnego z patologicznym kultem śmierci. Motywacją do uprawiania tej formy turystyki jest chęć poznawania historii. Istnieje zresztą duże prawdopodobieństwo, że każdy z nas, świadomie czy nie, znalazł się w takim miejscu. Obecnie najczęściej odwiedzane są: Strefa Zero w Nowym Jorku, obozy koncentracyjne, Pompeje, a także wszelkie cmentarze. Najbardziej ekstremalną odmianą turystyki śmierci są wycieczki organizowane do… Czarnobyla. Tanatoturystyka jest jednak postrzegana jako kontrowersyjne zjawisko – śmierć staje się tu atrakcją dla zwiedzających, a także źródłem zysków, jednak nie należy zapominać o jej poznawczej i edukacyjnej funkcji.

Przenieś się do świata książki

Dla osób, które uwielbiają czytać i nie wyobrażają sobie chwili wolnego czasu spędzonego bez ulubionej lektury, idealna będzie turystyka literacka. Jest to podróżowanie do miejsc związanych z szeroko pojętą literaturą odwiedzanie dawnych domów pisarzy i poetów, poświęconych im muzeów, docieranie do pomników, miejsc pochówku czy tablic pamiątkowych związanych z literatami. Może to być także zwiedzanie prawdziwych i/lub wymyślonych miejsc opisywanych w książkach, wyjazdy na festiwale powiązane z książkami, a nawet podążanie szklakiem bohaterów literackich. Tego typu podróże pozwolą na głębszą refleksję nad dziełem, na odkrywanie inspiracji autorów czy na przeniesienie się do świata z ulubionej książki i na wczucie się w rolę ulubionych postaci.

Ciekawym zjawiskiem, zwłaszcza dla bibliofilów, jest bookstore tourism, czyli wycieczki do niezależnych księgarni znajdujących się w niewielkich miejscowościach. Bookstore tourism skupia się głównie w Miastach Książek, w których można znaleźć dużą liczbę antykwariatów i księgarni, często organizujących festiwale literackie. W Europie powstała Międzynarodowa Sieć Miast Książek (ang. International Organisation of Book Towns), którą zainicjowało pięć takich ośrodków. Obecnie do organizacji należy piętnaście europejskich miejscowości.

Pobudź swoje kubki smakowe

Jeśli lubisz poszerzać swoje horyzonty nie tylko podróżnicze, ale także smakowe, to idealną propozycja dla ciebie będzie turystyka kulinarna, która pozwala poznawać świat „od kuchni” – za pomocą smaku i węchu. Poszukiwanie smakowych uniesień staje się coraz popularniejszym motywem podróży, w końcu kuchnia to nieodłączny element kultury i wiele mówi o mieszkańcach danego kraju. Często nie chodzi nawet o samo danie, ale o sposób jego spożywania, podawania czy przygotowywania.

Dla koneserów nieco mocniejszych napojów interesującą propozycją będzie enoturystyka, czyli turystyka winna oraz biroturystyka – turystyka piwna. Tego typu podróżowanie nie kończy się jedynie na piciu napojów procentowych w różnych miejscach na świecie. Turysta poznaje swój ulubiony alkohol od samych jego początków – uprawy chmielu, winogron czy innych roślin, zwiedza winiarnie oraz browary, a także poświęcone tym produktom muzea czy nawet festiwale.

Poczuj się jak gwiazda filmowa

Turystyka filmowa to odkrywanie miejsc, gdzie kręcono filmy, podążanie śladami bohaterów kinowych, ale również odwiedzanie wytwórni i planów, muzeów powiązanych z przemysłem filmowym, parków tematycznych czy festiwali, które mają miejsce na całym świecie. Filmy odgrywają dużą rolę w turystyce – „magia kina” napędza promocję niejednego miasta czy kraju. Szacuje się, że około czterdziestu milionów turystów wybrało cel wakacyjnej podróży właśnie dzięki filmom, które obejrzeli. Najgłośniejsze produkcje, przyciągające rzesze podróżników, to Władca Pierścieni, dzięki któremu ruch turystyczny w Nowej Zelandii wzrósł o 30%; Gwiezdne Wojny, które rozsławiły Tunezję, a także Gra o Tron, która pokazała światu przepiękne widoki Chorwacji i innych malowniczych zakątków.

Niekoniecznie pięknie i przyjemnie

Niegdyś tereny poprzemysłowe stanowiły duży problem dla miast, psuły jego estetykę i zaburzały plany zagospodarowania, jednak w latach 70. zaczęto dostrzegać w nich piękno i promować je w ramach turystyki industrialnej. Dzięki turystom spragnionym nowych wrażeń, na całym świecie stare fabryki czy kopalnie odzyskują nowe życie po deindustrializacji. Jednak nie wystarczy zwykły budynek przemysłowy, aby ściągnąć zainteresowanych. Powinien wyróżniać się czymś wyjątkowym: może to być zjazd kolejką w kopalni czy metalowa drabinka do wspinania się na szczyt konstrukcji, a także stare maszyny. Nie są to malownicze tereny nadające się na typową pocztówkę, ale mimo to turystyka industrialna to szybko rozwijający się trend, jednocześnie rozwiązujący problem zagospodarowania obiektów poprzemysłowych.

Na pograniczu moralności

Dzielnice slumsowe – nieatrakcyjne dla oka i równie problematyczne dla władz miast, jak obiekty postindustrialne – również stały się czymś egzotycznym, a przez to pociągającym dla ciekawego świata turysty. Wycieczki do ubogich części miasta rozpoczęły się w XIX wieku, w Nowym Jorku. Dopiero w latach 90. XX wieku nowy trend turystyczny trafił jednak do Rio de Janeiro – miejsca, które obecnie stało się wręcz symbolem slumsów. Innymi istotnymi ośrodkami turystyki slumsowej, prócz Brazylii, są także Indie oraz Kenia. Do takich miejsc organizowane są wycieczki z przewodnikiem, który prezentuje najbardziej zniszczone i ubogie zakątki. Tego typu forma zwiedzania stała się jednak przedmiotem krytyki i to nawet poważniejszej niż w przypadku tanatoturystyki. Turyści zjeżdżający się do dzielnic slumsowych przypatrują się chorym i ubogim mieszkańcom niczym egzotycznym zwierzętom, robią zdjęcia, a organizatorzy tego typu wycieczek zarabiają na nieszczęściu innych. Jednak realia trochę łagodzą ten negatywny wydźwięk, bowiem 80% zysków z tej działalności przeznacza się na lokalne organizacje charytatywne.

Turystyka to szeroka dziedzina, w której najważniejszą rolę odgrywają doświadczenia związane z podróżą, zaspokojenie potrzeby wypoczynku, ale także zerwanie z monotonią dnia codziennego i doznanie czegoś ekscytującego, niezapomnianego. Nietypowa turystyka dopiero rozwija się i w ciągu kilku najbliższych lat przyciągnie jeszcze większą liczbę turystów, a do tego powstaną zupełnie nowe, zadziwiające trendy. Prawdopodobnie jeszcze nie raz będziemy zaskoczeni ludzką pomysłowością.