Czy żadna praca nie hańbi?

Popularne przysłowie uczy, że żadna praca nie hańbi. Istnieje jednak wiele zawodów powszechnie uważanych za wstydliwe. Dominują wśród nich profesje niskopłatne, niewymagające wyższego wykształcenia i oparte na pracy fizycznej.

Niektóre zawody z kolei są przeznaczone dla osób posiadających wyższe wykształcenie, ale również nie cieszą się społecznym uznaniem. Na ich postrzeganie wśród różnych grup ludzi wpływają m.in. złe doświadczenia z osobami, które wykonywały daną pracę, choć się do niej nie nadawały.

Duży wysiłek – marne pieniądze
Najgorszą opinią cieszą się pracownicy fizyczni. Zazwyczaj są to ludzie pozbawieni wyższego wykształcenia lub absolwenci szkół zawodowych, a ich zarobki nie oddają ogromu wykonywanej pracy, zwykle wyczerpującej i bardzo wymagającej. Wśród młodzieży istnieje wyraźna tendencja do unikania tych zawodów, a osoby decydujące się na nie są uznawane za słabo wykształcone i pozbawione większych ambicji, co we współczesnym społeczeństwie, zdominowanym przez „wykształciuchów” i karierowiczów, uchodzi za coś haniebnego. Jednak to te profesje od lat niezmiennie należą do grona najbardziej poszukiwanych na rynku pracy, tuż obok tych powiązanych z branżą IT i nowoczesnymi gałęziami technologii. Według portalu eGospodarka.pl w 2016 roku pracodawcy najczęściej poszukiwali wykwalifikowanych pracowników fizycznych. Wysokie miejsca w rankingu najbardziej pożądanych zawodów zajęli także kierowcy, operatorzy maszyn oraz niewykwalifikowani pracownicy fizyczni. W bieżącym roku wspomniane profesje zniknęły z pierwszej dziesiątki zestawienia. Przyczynił się do tego dynamiczny rozwój nowoczesnych technologii, przez co na rynku pracy najbardziej pożądani stali się absolwenci kierunków ścisłych i technicznych.

„Sprzątaczka potrzebna od zaraz”
Do grona mało poważanych profesji należy również zawód sprzątaczki. Jest to praca wyczerpująca i bardzo niskopłatna oraz niewymagająca szczególnych kwalifikacji ani wykształcenia. W powszechnym mniemaniu zarabianie na życie przez sprzątanie nie stanowi powodu do dumy. Równie istotnym problemem w tym zawodzie jest zazwyczaj niepewne zatrudnienie. Jedynie bardzo nielicznym osobom udaje się dostać etat na dłuższy czas. Z tych wszystkich problemów wynika zła opinia o ludziach wykonujących tę pracę.

Co wolno młodszym, to nie starszym?
Nie lepszą reputacją cieszą się kelnerzy ani kasjerzy, z wyjątkiem młodych pracowników, którzy taką pracę traktują jako sposób zarobienia dodatkowych pieniędzy. O wiele mniej przychylnie oceniani są zaś ludzie starsi, zarabiający w tych profesjach na utrzymanie. Stanowiska te nie wymagają wyższego wykształcenia ani szczególnych kwalifikacji. Na opinię o zawodach kasjera i kelnera wpływają również osoby, które wykonują je jakby za karę, a w czasie pracy zajmują się pogaduszkami lub też zupełnie nie radzą sobie z obsługiwaniem ludzi. Obie te profesje wymagają przede wszystkim cierpliwości i umiejętności komunikacji z innymi.

Obyś cudze dzieci uczył!
Reputacja zawodu nauczyciela również pozostawia wiele do życzenia. Praca pedagogów uchodzi za niskopłatną i męczącą. Nauczyciele często nie mogą liczyć na odpoczynek nawet w wakacje, gdyż muszą zasiadać w komisjach zajmujących się rekrutacją do szkół. Opinię o tej profesji nadwyrężają głównie osoby niekompetentne, które albo nie potrafią pracować z młodzieżą, albo nie radzą sobie z przekazywaniem młodym ludziom wiedzy. Obecnie nauczyciele rzadko cieszą się autorytetem. Do incydentów związanych z dręczeniem pedagogów przez młodzież dochodzi zatrważająco często, ale dopiero kilkanaście lat temu zaczęto o nich mówić głośno. W 2004 r. w toruńskiej budowlance uczniowie wkładali angliście na głowę kosz na śmieci. To było jedno z pierwszych tego typu wydarzeń, których nie zatuszowano. Prawdopodobnie to z podobnych incydentów wynika niski prestiż zawodu nauczyciela. W wielu społecznościach powiedzenie komuś obyś cudze dzieci uczył jest traktowane jako forma przekleństwa. Jednak nauczanie to nie tylko męcząca praca, lecz także wyzwanie warte podjęcia. Wskazuje na to dążenie do jak najlepszego wykształcenia, od którego zależy sytuacja absolwentów szkół na rynku pracy. Jednak powszechna opinia o zawodzie nauczyciela pozostaje negatywna.

Wymienione zawody zdają się podważać prawdziwość przysłowia żadna praca nie hańbi. Osoby je wykonujące starają się za wszelką cenę ukryć ten fakt przed tymi, którym się lepiej powiodło w życiu zawodowym. Częstym zjawiskiem jest deficyt pracowników fizycznych lub sprzątaczek – profesji należących od lat do grona najbardziej poszukiwanych na rynku pracy. Choć nie uchodzą za powód do dumy, są dokładnie tak samo cenne i potrzebne, jak wszystkie inne.