Wielkie zwroty akcji w homoseksualnym świecie

Romanse, intrygi, prawdziwa przyjaźń – wszystko to znajdziecie w serii książek „Gej  wielkim mieście”. Młody chłopak z niewielkiego miasteczka opowiada czytelnikom o swoim życiu w wielkiej Warszawie. Zaczyna studia, poznaje nowych ludzi, a jego świat całkowicie się zmienia. Towarzyszą mu ogromne wątpliwości, a pierwsze wrażenia z mieszkania u Zochy wcale ich nie rozwiewają.

 

Nowy początek

Ostatnio miałam okazję przeczytać obyczajową serię “Gej w wielkim mieście” autorstwa Mikołaja Milcke. Historia wydaje się banalna – młody chłopak wyjeżdża z rodzinnego miasta do Warszawy, aby zacząć studia. Wybiera dziennikarstwo. Chce zostawić przeszłość za sobą, bo w domu nie miał lekko. Wiecznie wyzywany od pedałów, parę razy okradziony przez własnego brata. Dlaczego jego ojciec tak go traktuje? Trudno powiedzieć. Chociaż bezimienny bohater faktycznie jest gejem, to nie ujawnił się przed rodzicami. Jego kontakty z ojcem są bardzo złe, można nawet powiedzieć więcej – jego relacja z nim w pozytywnym sensie zwyczajnie nie istnieje. Finansowo wspiera go matka, emocjonalnie – dwie oddane przyjaciółki.

 

Po przyjeździe do Warszawy główny bohater powieści zmierza prosto do swojego pierwszego mieszkania, a raczej pokoju, u ekscentrycznej Zochy. Kobieta przysporzy mu jeszcze w przyszłości trochę problemów. Jest zupełnie sam do momentu, w którym odzywa się jego telefon. Dzwoni Robert, kolega, w którym młody gej się zauroczył. Potrzebuje pokoju na już, a tak się składa, że Zocha się wyprowadza i bohater może mu pomóc. Niestety gospodyni odkłada swój wyjazd o kilka dni, więc Robert zgadza się nocować w pokoju kolegi. Pojawia się jednak problem – łóżko jest tylko jedno… Czy zauroczenie na pewno jest jednostronne? Tego dowiecie się, jeśli sięgniecie po pierwszą część “Geja w wielkim mieście”.

 

Cała gama emocji

Okładka głosi, że cała seria to powieści obyczajowe. Zdecydowanie się z tym zgadzam, szczerze przyznam, że nie są to książki ciężkie, nad którymi człowiek się męczy tygodniami. Zdarzenia przykre przeplatane są sytuacjami przezabawnymi. Nawet, jeśli początkowo akcja rozwija się powoli i odrywamy się od opowieści na kilka dni, to później wydarzenia dzieją się tak szybko, że resztę można pochłonąć w zaledwie parę godzin. W trakcie czytania śmiałam się, płakałam, denerwowałam na głównego bohatera – seria wzbudziła we mnie bardzo wiele różnych emocji. Przez wszystkie jej części możemy zaobserwować ogromną przemianę młodego chłopaka. Z osoby naiwnej, która zrobi wszystko, żeby tylko ktoś ją pokochał, stał się dojrzałym mężczyzną, który dokładnie wie, czego chce. Dwie pierwsze części opowiadają o jego życiu na studiach, kiedy dopiero zaczynał samodzielne życie w stolicy i przeżywał pierwsze miłosne uniesienia. Poznawał nowych znajomych na studiach i odkrywał, kim tak naprawdę jest. Próbował nowych rzeczy, odkrywał, co chce robić w przyszłości, zaczynał staże. Był jeszcze bardzo młody i nie do końca wiedział, na czym mu najbardziej zależy, jacy potrafią być ludzie i komu można zaufać. W kolejnych tomach spotykamy go po latach, kiedy właśnie kupił pierwsze własne mieszkanie. Ma stałą grupkę przyjaciół, niektórych z nich dopiero poznajemy, inni towarzyszyli nam już od pierwszych części. Pojawiają się inne problemy i inne pragnienia. W jego życiu mają miejsce dramatyczne sytuacje, z którymi musi się zmierzyć. Jego pragnienie miłości zmienia się w lęk przed tym uczuciem. Zagłusza go szukając przygód, partnerów, którzy pozostaną w jego życiu tylko na chwilę, relacji, w które nie trzeba się zbytnio angażować. Bohater zajmuje się poważną pracą, a przed nim stoi niełatwe zadanie – obrona pracy magisterskiej, którą nieco odłożył w czasie. Najnowsze części są przepełnione niezwykłymi zwrotami akcji, które co prawda można przewidzieć, jednak zdecydowanie uatrakcyjniają one opowieść.

 

Możliwości własnej oceny

Poza mniej lub bardziej przyjemnymi historyjkami z życia bohatera, mamy tu do czynienia z jeszcze jedną ważną rzeczą, która zasługuje na uwagę i pochwałę. Autor porusza tematy trudne, niekomfortowe, kontrowersyjne. Nie chodzi tylko o sprawy świata homoseksualistów, chociaż mamy do czynienia z wątkiem księży, którzy ewidentnie lubią mężczyzn, czy też terapii konwersyjnej. Obok tego znajdujemy historie powiązane z zaburzeniami odżywiania, niechcianą ciążą, zbytnią zależnością od matki, a także sektą. Książki moim zdaniem niosą pewne przesłanie i przekazują pozytywne, wartości. W zależności od poglądów możemy się z nim zgodzić lub nie. To pozostawia czytelnikowi wiele swobody w ocenie zachowań bohaterów, a więc i wyrobienia sobie opinii na ich temat, a w konsekwencji polubienia ich lub nie. Postacie są wielowymiarowe – każda z nich się myli, czasem postępuje niemądrze, a czasem wzbudza w nas podziw. Tyczy się to zarówno postaci epizodycznych, jak i pierwszoplanowych. Mikołaj Milcke w ciekawy sposób kreuje świat przedstawiony w powieści. Według mnie nie sposób się przy niej nudzić.

 

Jeśli lubicie się wzruszać, śmiać i być zaskoczonym, zdecydowanie powinniście sięgnąć po serię “Gej w wielkim mieście”. Poznacie wiele nietuzinkowych postaci na czele z bezimiennym, ale bardzo charakternym, głównym bohaterem. Poznacie jego perypetie miłosne, wzloty i upadki. Może lepiej uda się wam zrozumieć sytuację młodych homoseksualistów w Polsce. Polecam ten cykl szczególnie osobom zagubionym, które wciąż poszukują swojego “ja”. Być może te powieści chociaż trochę pomogą wam zdecydować, w którą stronę warto iść.

 

Agata Wójcik


Dodaj komentarz