Rewolucja 2.0

Na naszych oczach odbywa się rewolucja. Jak to? Przecież nikt nie strzela, nikt się nie buntuje, a ona trwa. Kroczy, coraz to dalej zapadając w nasze życie niczym żelazny tytan. I nic nie jest w stanie jej zatrzymać, jest jak wielka, śnieżna kula. Nieobliczalny potwór czy marzenie naszych przodków?

Mowa tu o „Rewolucji 2.0”, która stała się scenerią dla publikacji Pawła Matuszewskiego pt. Cyberplemiona. Analiza zachowań użytkowników Facebooka w trakcie kampanii parlamentarnej, wydanej pod szyldem Polskiego Wydawnictwa Naukowego.

Krajobraz Internetu, w dobie mediów społecznościowych przeszedł znaczącą zmianę. Do tej pory użytkownik sieci był jedynie biernym odbiorcą treści, teraz została mu dana możliwość także ich tworzenia. To nowy model komunikacji, teraz „wiele”- masa, może przemawiać do „wielu”, kiedyś robiła to jednostka. Wiąże się to z licznymi zagrożeniami, dla pojedynczych osób jak i całego społeczeństwa.

Ta praca nie jest jedynie analizą zachowań użytkowników podczas kampanii parlamentarnej, ale także obszernym dziełem dotyczącym wpływu mediów społecznościowych na zbiorowości jak i wnikliwym opisem ich działania. Wpływa to na bogactwo całego tekstu, a także na dogłębne zrozumienie sedna problemu.

Każdy z nas może być twórcą informacji, a przecież zwykłych ludzi nie obowiązuję etyka dziennikarska, a jedynie własny kodeks wartości. Dyskusja nad moralnością społeczeństwa, jest w tym momencie bezcelowa, ale czy każdy zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji? Zewsząd jesteśmy otoczeni bujnym gąszczem fake newsów. Jak rozpoznać prawdę? Komory pogłosowe i bańki filtrujące – widzimy to co chcemy widzieć. Jednostki otrzymują informacje przede wszystkim od podobnie myślących osób, ugruntowują własne przekonania, a jednocześnie unikają faktów i punktów widzenia, które mogłyby być dla nich kłopotliwe.

A gdzieś w tym wszystkim jest polityka będąca zasadniczym tematem tej książki. P. Matuszewski już na początku publikacji postawił zasadnicze pytanie: Czy korzystanie ze stron fanowskich ugrupowań politycznych prowadzi do polaryzacji między zbiorowościami? Wbrew pozorom to, co dzieje się na Facebooku, ma naprawdę duże znaczenie dla wyniku wyborów jak i poglądów społeczeństwa. Podczas kampanii parlamentarnej w 2015 roku w Polsce z portalu korzystało już aż 11,7 milionów osób. Dlaczego jednak używanie mediów społecznościowych na płaszczyźnie politycznej miałoby dzielić społeczeństwo? Przecież mamy możliwość wolnej dyskusji z osobami o skrajnych poglądach, jak i z tymi posiadającymi bardziej umiarkowane. Możemy dzielić się własną opinią i ją modyfikować. Niestety, tylko pozornie… Jedynie 7% użytkowników redukuje poglądy, z którymi rozpoczęło dyskusję, reszta uparcie tkwi przy swoim lub zmienia je w jedynie niewielkim stopniu.

Strony fanowskie ugrupowań politycznych, są swego rodzaju skupiskiem wirtualnych zbiorowości, które otrzymały zgrabną nazwę cyberplemion. Jeżeli chcesz stać się częścią musisz przyjąć wszystkie zasady grupy, jeśli jednak zdecydujesz się z nimi nie zgodzić, musisz przygotować się na ostracyzm społeczny.

Równie interesującym podrozdziałem książki są dane dotyczące zagadnień i problemów najbardziej przejmujących zwolenników danej partii. Na przykład zwolennicy partii KORWIN szczególnie interesowali się tematem podatków, a aż 11% komentarzy dotyczyło ich zniesienia. Wśród sympatyków partii PIS, ze wzmożoną częstotliwością dyskutowano na tematy związane z emeryturą, a 12% wypowiedzi dotyczyło programu 500+.

Śmiało można stwierdzić, że książka ta jest warta uwagi dla osób zajmujących się promocją czy marketingiem. Przybliży ona nie tylko działanie portalu Facebook, ale także reguły psychologiczne, którym ulegają ludzie podejmując decyzje w sieci. Myślę, że także osoby interesujące się polityką, odnajdą tam coś dla siebie. Pozwoli im to na lepsze zrozumienie przebiegu kampanii parlamentarnej, a może także wyników wyborów.

Nie jest to łatwa publikacja, do jej zgłębiania potrzeba o wiele więcej czasu i skupienia, niż przy książce fabularnej czy też popularno- naukowej, gdyż jest to pozycja typowo naukowa, dlatego też pisana charakterystycznym dla tego stylu językiem. Myślę więc, że jest to propozycja odpowiednia raczej dla fachowców, lub osób szczegółowo zainteresowanych tym tematem.


Dodaj komentarz