Pokaż mi swój dom, a powiem ci kim jesteś

Dla wielu to bezpieczna przystań, oaza spokojności, do której wpuszczani są tylko najbliżsi. Miejsce, w którym nie chowamy swoich wątpliwości, słabości i emocji, a zamiast tego pozwalamy im po prostu być.

Artyści już dawno dostrzegli, że najbliższe otoczenie potrafi przekazać wiele informacji o tym, jacy jesteśmy naprawdę, bez Photoshopa. Wiedzę tę umiejętnie wykorzystywali w swojej twórczości.

Małżeńska codzienność
Jan Van Eyck – Niderlandczyk, tworzący na przełomie XIV i XV wieku, jeden z twórców malarstwa nowożytnego zauważył, że przedstawienie postaci w ich mieszkaniu – oprócz naturalnego dla nich tła – pozwala w nim umieścić wiele przedmiotów o charakterze symbolicznym.

W gotyckim Portrecie Małżonków Arnolfinich przedstawił parę w chwili składania przysięgi małżeńskiej. Przyjmuje się, że tworzą ją Giovanni Arnolfini i jego żona Giovanna Cenani. Fakt, iż postacie przedstawione zostały w swoim domostwie, a dokładniej w sypialni, dodaje intymnej atmosfery. Wydawałoby się, że scena jest bardzo łatwa w odbiorze, jednak prawie każdy element kompozycji ma nieprzypadkowy charakter. Piesek u stóp pary jest nie tylko towarzyszem zabaw, ale i symbolem wierności. Owoce leżące na parapecie okna i na umieszczonej niżej skrzyni symbolizują płodność, a pościel na łóżku wiąże się z małżeństwem. Pomiędzy zakochanymi znajduje się żyrandol. Pomimo jasnego dnia jedna świeca pali się mocnym światłem. To znak obecności Boga w tej podniosłej chwili. Dzięki temu, że Van Eyck przedstawił bohaterów w ich domostwie, obraz zyskał większą naturalność. To miejsce podkreśla, że elementy, które znajdują się na płótnie, symbolizują wartości obecne w ich życiu na co dzień.

Arystokracja od salonu
Znakomity barokowy portrecista – Diego Rodriguez de Velazquez, w swoim obrazie pt. Panny dworskie namalował scenę z życia codziennego arystokracji XVII wieku. Artysta, jako nadworny malarz króla Filipa IV, był stałym bywalcem pałacu Alcazar w Madrycie. Nie miał zatem problemu z faktycznym odzwierciedleniem rzeczywistości otaczającej osobę władcy.

W nowoczesny sposób, jak na tamte – siedemnastowieczne – czasy, uchwycił tak tradycyjny topos, jakim jest portret rodzinny.

Centralną postacią na płótnie jest księżniczka Małgorzata Teresa – młoda, blondwłosa córka króla, ukazana w ceremonialnym stroju. Towarzyszą jej tytułowe panny dworskie. Obok zobaczyć możemy jeszcze parę karłów, potężnego psa oraz dwie postaci kryjące się na drugim planie. Za wysokim płótnem, po lewej stronie, stoi mężczyzna w czarnym stroju, trzymający pędzel i paletę z farbami – Velazquez umieścił na płótnie także swój autoportret. Ważnym elementem jest wizerunek pary królewskiej odbijający się w lustrze zawieszonym w głębi pokoju.

Obraz trudno jednoznacznie zinterpretować. Badacze sztuki wysuwają różne propozycje. Jedni uważają, że malarz ukazał moment malowania portretu pary królewskiej w obecności ich córki. W wyniku tego zabiegu widzowie mogą zobaczyć obraz z perspektywy malowanych. Inni sądzą, że płótno to przedstawia moment powstawania Panien dworskich. W tej interpretacji król i królowa nadeszli niespodziewanie, a w drzwiach stoi dworzanin odsłaniający kotarę dla przejścia pary, która pojawiła się w komnacie.

Jednak dzieło tego barokowego malarza ukazuje coś więcej niż jedynie ten arystokratyczny świat. Dogłębna analiza szczegółów potwierdza, że obraz stworzony został w celu moralizatorskim. Dziecko utożsamiane jest z czystością i dobrem, jego umysł jest niczym niezamalowane płótno widoczne po lewej stronie pola obrazowego. Za wzór stawiani są mu rodzice ukazani w lustrze – symbolizujący bogactwo i roztropność.

Przedstawienie tej sceny w rodzinnym pomieszczeniu podkreśla więzy krwi. W pewien sposób zamyka bohaterów w ich świecie, w domostwie. Idealnym podsumowaniem będą słowa: To co w rodzinie, zostaje w rodzinie.

W sypialni u artysty
Jednym z najpopularniejszych przedstawień sypialni na płótnie jest niewątpliwie dzieło Vincenta van Gogha – Sypialnia artysty w Arles. Malarz prezentuje pokój, w którym mieszkał w Arles, na północy Francji. Możliwe, że zamieszkiwanie w tej pięknej, słonecznej okolicy spowodowało u niego przypływ twórczego zapału i inspiracji. W tym okresie zdarzało się, że malował jeden obraz dziennie. Jeśli się przyjrzeć, to można zauważyć, że wiele przedmiotów na tym obrazie występuje podwójnie – portrety nad łóżkiem, pejzaże przy oknie, poduszki i krzesła. Przypuszcza się, że to na skutek ekscytacji wywołanej pracą sztaluga w sztalugę z jednym z czołowych malarzy francuskich XIX wieku – Paulem Gauguinem.

W tym przypadku artysta uwiecznił miejsce, w którym spędzał bardzo dużo czasu. Wiązało się ono dla niego z wieloma emocjami i doświadczeniami, przez co miało charakter sentymentalny.

Dom można pojmować na wiele sposobów: budynku, pokoju, miejsca przynależności, inspiracji, a także tworzącego wspomnienia. Świat, którym się otaczamy, potrafi definiować nas jako ludzi. Pokazywać to co lubimy, jacy jesteśmy, a także pokazywać to, czego możemy o sobie nie wiedzieć. Artyści, którym zależy na autentyczności przekazu, często w swojej twórczości umiejscawiają postaci w domostwach, bądź przemycają ich elementy. Może więc jest dużo prawdy w powiedzeniu: Pokaż mi swój dom, a powiem ci kim jesteś.


Dodaj komentarz