Jaki Pan, taki dom

Dom to my sami. To nasze odzwierciedlenie, uosobienie tego, kim i jacy jesteśmy. Nic dziwnego, że odwiedzając domy znajomych nigdy nie spotykamy takich samych wnętrz.

Sposób urządzania wnętrz odzwierciedla czasy, w których żyjemy. To świadczy o postępie – nie tylko technologii, ale również kultury. Dzięki temu przestrzeń miejska zaczęła się wyróżniać ciekawą i wyjątkową architekturą. Nowoczesne budownictwo może wywoływać wrażenie przytłoczenia, zbędnego nagromadzenia elementów, które tylko pozornie nie współgrają ze sobą. Ale w końcu na tym polega postmodernizm w architekturze – na porzuceniu klasycznego i uniwersalnego podejścia oraz wyzwoleniu i swobodzie.

Kolorowy zawrót głowy

Ta budowla z pewnością zwraca uwagę i wyróżnia się na tle znanych nam betonowych bloków mieszkalnych. Waldspirale to budynek w kształcie litery “U”, w którym znajduje się 105 mieszkań, podziemny parking, plac zabaw oraz niewielkich rozmiarów zbiornik wodny. Jest to projekt wiedeńskiego architekta Friedensreicha Hundertwassera, którego prace charakteryzują się zestawem nietypowych kolorów oraz kształtów budowli. Rozpoznawalnym elementem są również złote kopuły przypominające… cebule. Większość budynków będących dziełem tego artysty znajduje się w Wiedniu, w rodzinnym mieście architekta, natomiast Waldspirale znajdziemy w Darmstadt, w Niemczech.

Naturalny surowiec

W epoce kamienia łupanego… Nie, ten dom pochodzi z XXI wieku! Trudno w to uwierzyć, ale ta kamienna budowa nie jest z bajki, lecz jest to najprawdziwszy dom zbudowany, a raczej wykuty z jednej, ogromnej bryły skały. Budynek położony jest na malowniczych wzgórzach na północy Portugalii idealnie komponując się ze skalistym krajobrazem. Jako materiał wykończeniowy wykorzystano bambus – również naturalny surowiec, z którego wykonano drzwi, obudowy okien oraz dach. Niestety, dom został przekształcony w skansen po tym, jak zaczął przyciągać coraz większą ilości turystów. Z kolei wybudowanie elektrowni wiatrowej pogorszyło walory otoczenia.

Reklama dźwignią handlu

Ten osobliwy budynek należy do nikogo innego jak do szewca z Pensylwanii. To nie żart! Mahlon Haines zlecił zbudowanie domu w kształcie buta, który oprócz funkcji mieszkalnej, stanowił reklamę dla jego rzemiosła. Najpierw skonstruowano drewniany szkielet, który następnie pokryto drucianą siatką, na którą wylano beton. W ten nieskomplikowany sposób powstał dom-but. Po śmierci właściciela był on wynajmowany innym lokatorom, jednak ostatecznie zdecydowano, że ta osobliwa budowla zostanie otwarta dla turystów.

Ciasny ale własny

O tym projekcie było głośno w naszym kraju. Dom Kereta znajduje się w stolicy i jest dosłownie wciśnięty między dwa bloki mieszkalne. Nic nadzwyczajnego, dopóki nie zwrócimy uwagi na jego wymiary. Architekt Jakub Szczęsny stworzył dom o charakterze instalacji artystycznej na powierzchni o szerokości od 92 do 152 cm. W środku budynku mieszczą się wszystkie niezbędne do życia meble takie jak łóżko, prysznic czy niewielka kuchnia. Lokatorami mieli być artyści, którzy zamieszkiwali tam na czas tworzenia swoich projektów artystycznych. Pierwszy z nim był izraelski poeta Edgar Keret, którego nazwisko stało się nazwą tej instalacji. Co ciekawe dom zajął pierwsze miejsce wśród 15 najwęższych budynków na świecie.

Morska tęcza

Ta niezwykła budowla przypomina dom Arielki położony na dnie morza, w rzeczywistości znajduje się ona w Meksyku, i to na lądzie. Została ona zainspirowany muszlą morskiego stworzenia o nazwie Nautilus (tłum. Łodzik) i taką też nosi nazwę. Wykonanie tego pięknego projektu zleciło małżeństwo, które znudzone było mieszkaniem w bloku i zapragnęło miejsca zintegrowanego z naturą. Można uznać za sztandarowy przykład bio-architektury, w dodatku jest zbudowany w taki sposób, by był odporny na ekstremalne zjawiska atmosferyczne występujące w Meksyku, czyli powszechne tam trzęsienia ziemi. Do wnętrza wpada tylko naturalne światło przez dziury w dachu i okna, w które wstawiono kolorowe szkła tworzące piękną, tęczową mozaikę.

Wyprowadź dom na spacer

Wszyscy słyszeliśmy o domach na kółkach, ale czy wiedzieliście o istnieniu domu na nogach? I nie chodzi o bajkowy dom Baby Jagi na kurzej nóżce, ale o budynek z sześcioma nogami, który potrafi chodzić. To dopiero mobilny dom! Duńscy artyści we współpracy z naukowcami z MIT (Massachusetts Institute of Technology) stworzyli chodzącą budowlę. Według twórców jest to świetne rozwiązanie przy powodziach czy problemach z uciążliwymi sąsiadami, można od nich po prostu… odejść. W tym miejscu może zamieszkać czteroosobowa rodzina, zaś jeżeli chodzi o prędkość poruszania się, to w godzinę przebywa 60 metrów. Dom waży 1200 kg i ma 3,5 m wysokości. Jest to zdecydowanie udany przykład ekologicznego lokum, ponieważ zasilany jest energią słoneczną i wiatrową, a wewnątrz znajduje się szklarnia, w której mieszkańcy mogą uprawiać pożywienie.

Na widoku

W tym domu możemy zapomnieć o prywatności. Całkowicie przezroczysty budynek powstał w Tokio. Nie ma on ścian i składa się głównie z okien. Jest to przykład nowoczesnego budownictwa, a jego największymi zaletami są elegancja oraz naturalne oświetlenie, które wkrada się z każdej strony. I na tym kończą się pozytywy, bo, powiedzmy sobie szczerze, chcielibyśmy być wystawieni na widok sąsiadów i przechodniów całe dnie i noce, które spędzamy w domu? W dodatku cały nasz dobytek znajdowałby się na widoku, co może skłonić niejednego włamywacza do zaplanowania kradzieży.

Dach nad głową, cztery ściany, własny kwadrat, ciepłe gniazdko – czyli po prostu Dom. To najważniejsze miejsce w naszym życiu, jednak przez każdego rozumiane jest w inny sposób. Dom to nie tylko budynek, ale przede wszystkim miejsce, gdzie czujemy się swobodnie i bezpiecznie. Dla wielu z nas oznacza również rodzinę, ukochaną osobę czy zwierzę, które nas wita u progu. To, jak wygląda nasze lokum to nie wszystko, bo najważniejsze, jak się w nim czujemy i możemy być naprawdę szczęśliwymi ludźmi, jeżeli możemy nazwać nasze miejscem zamieszkania Domem.


Dodaj komentarz