Muzyczna rewolucja

Portale do streamingu muzyki niewątpliwie zrewolucjonizowały rynek i sposób, w jaki ludzie słuchają muzyki. Dzięki nim każdy z nas może mieć dostęp do milionów utworów w każdej chwili.

Muzyka towarzyszy nam od wielu lat, lecz jej największy rozkwit przyniosła druga połowa XX wieku. Każdy z nas słyszał o zespołach takich jak Queen, The Rolling Stones czy The Beattles. Ich utwory opanowały cały świat, lecz dostęp do płyt swoich ulubionych zespołów mieli tylko nieliczni. Ze względu na to bardzo dobrze prosperowały pirackie wersje i nielegalne kopie piosenek.

Tak niewiele, za tak wiele

Ze wzrostem dostępności internetu rozwijała się również branża muzyczna. Jedno współgrało z drugim. Rewolucje przyniósł Steve Jobs razem ze swoim Apple Music, które dało dostęp do milionów płyt za niewielkie pieniądze. Pełni sprzeciwu twórcy muzyczni z czasem zrozumieli, że nie zatrzymają postępu i muszą iść razem z duchem czasu, co doprowadziło do olbrzymiego sukcesu takich portali. Dzięki Spotify, Apple Music, Tidal itp. każdy z nas może mieć dostęp do setek tysięcy utworów.

Wszystko legalne, proste i szybkie. Możemy odsłuchiwać nowe płyty w dniu ich premiery bez konieczności zakupu fizycznego krążka. Dział ten rozwinął się do takiego stopnia, że spore grono wykonawców wydaje swoje płyty już tylko w wersji cyfrowej. Można pomyśleć, że muzycy tracą na tym sporo pieniędzy, ale wielu z nich twierdzi, że dzięki tym portalom zyskali wielu nowych słuchaczy.

Płyta bez płyty ? Nonsens

Jak każda rzecz na świecie, również i ta znalazła wielu przeciwników. Spore grono ludzi uważa, że mimo łatwości dostępu i ogromnej biblioteki muzycznej, portale typu Spotify Czu Apple Music niszczą prawdziwą muzykę. Można myśleć, że płyty CD nigdy nie powrócą, a ich spore kolekcje nie zrobią na nikim wrażenia, aczkolwiek ta branża zapewne kiedyś znowu przeżyje swój renesans. Aktualnie możemy zaobserwować powrót mody na płyty winylowe, zapewne za kilka lat będziemy świadkami tego samego zjawiska dotyczącego płyt CD.

Postęp sprawił, że muzyka nie jest już definiowana jako okrągła płytka, ale jako słuchawki z telefonem. Nie możemy wygrać z postępem więc musimy rzucić się w jego nurt, a w tym przypadku jest to nurt ciepły i spokojny. Moda na fizyczne krążki muzyczne powróci z całą pewnością – wystarczy tylko poczekać.

Na wyciągnięcie słuchawek

Aby zrozumieć jak bardzo portale do streamingu muzyki opanowały świat wystarczy wyjść z domu i rozejrzeć się po przechodzących obok nas ludziach. Większość z nich, szczególnie młodsze pokolenie, ma założone słuchawki. To daje jasny obraz wielkiej skali tego projektu. Statystyki pokazują, że użytkowników portali do streamingu muzyki przybywa z każdym dniem – oczywiście nie powinno to być zaskoczeniem. Dzięki nim możemy mieć swoją ulubioną muzykę zawsze przy sobie.

Niewątpliwie jest to wielka zaleta, ponieważ osoba słuchająca ulubionych utworów muzycznych jest po prostu szczęśliwsza. Wielu z nas może nie zdawać sobie sprawy jak wielką rolę odegrała muzyka w dziejach ludzkości, dzięki takim portalom każdy słuchacz może być bliżej ze swoimi ulubionymi wykonawcami, a możliwość sięgnięcia w każdej chwili po nowe utwory jest pokrzepiającą myślą.

Eko, eko, ekologia!

Zmiany w sektorze muzycznym warto rozpatrzeć również na płaszczyźnie ekologicznej. Niewątpliwie dla naszej planety jest diametralnie lepiej, kiedy nie wyrabiamy tylu plastikowych krążków. Jeżeli zrezygnujemy z  produkcji setek tysięcy płyt, zyska na tym nasza planeta. Muzyka będzie żyć w Internecie, bez konieczności niszczenia środowiska. Portale do streamingu muzyki dały nam wybór i to od nas zależy którą drogą pójdziemy.

 

Przemysław Świerad


Dodaj komentarz