Nie lubię cię, bo jesteś człowiekiem

Każdy z nas jest do czegoś uprzedzony. Na przykład do rozwiązywania równań różniczkowych, które wydają nam się trudne, do nauki języka rosyjskiego, który ma inny alfabet, do zupy kalafiorowej, którą zatruliśmy się kiedyś … Problem pojawia się, gdy uprzedzenia są skierowane przeciwko drugiemu człowiekowi i stają się powodem dyskryminacji.

W 1968 roku – dzień po zastrzeleniu Martina Luthera Kinga – amerykańska nauczycielka, Jane Elliott, przeprowadziła w szkole eksperyment. Na jego potrzeby podzieliła dzieci na dwie grupy: pierwszą stanowili niebieskoocy, którzy byli ważniejsi i lepiej traktowani, drugą zaś – dyskryminowani brązowoocy. Następnie odwrócono role, aby każde dziecko mogło się przekonać, jak to jest być tym gorszym. Na koniec dzieci pisały wypracowania, w których ujawnił się znaczny wzrost zrozumienia problemu dyskryminacji. Eksperyment ten pokazał, w jaki sposób działają uprzedzenia i z jakimi trudnościami muszą sobie radzić Afroamerykanie, poniżani jedynie ze względu na ciemny kolor skóry. O tym badaniu opowiada film Niebieskoocy (1996).

Czym jest uprzedzenie?
O uprzedzeniu mówimy, gdy odrzucamy coś lub kogoś bez wyraźnych powodów. Słownik języka polskiego definiuje je jako ‘nieuzasadniony, negatywny stosunek do kogoś lub czegoś’. Charakterystyczne dla uprzedzeń jest generalizowanie, że każda osoba z danej grupy ma określoną negatywną cechę. Postawa ta często wynika ze stereotypów, które istnieją w danym społeczeństwie, i niewątpliwie utrudnia poznawanie osób różniących się od nas. Uprzedzenie staje się powodem dyskryminacji i może być częścią ideologii, np. antysemityzmu, rasizmu, homofobii czy seksizmu.

Skąd się bierze?
Niewątpliwie najbardziej determinującym czynnikiem powstawania uprzedzeń jest wychowanie. Postawy rodziców względem różnych grup społecznych czy narodowościowych odgrywają bardzo istotną rolę w życiu dziecka, które naśladuje najbliższych i przejmuje ich poglądy. Gdy jeden z rodziców źle wypowiada się np. o Romach, wielce prawdopodobne, że dziecko również będzie miało do nich negatywny stosunek. W ten sposób uprzedzenia mogą być przekazywane z pokolenia na pokolenie.

W przypadku rodzenia się uprzedzeń znaczenie mają także media, które współcześnie kreują rzeczywistość. Wiele osób kształtuje swoje poglądy na podstawie tego, co usłyszą w telewizji, radiu, lub co przeczytają w prasie i w Internecie. Przykładem mogą być informacje o napadach, o zabójstwach i o innych aktach przemocy dokonywanych przez uchodźców; o protestach feministek, które w telewizji często pokazywane są jako krzykliwe kobiety (czy raczej babochłopy) z wulgarnymi napisami na transparentach czy o paradach równości, na których często kreowany jest specyficzny wizerunek osób LGBT. Gdy osoba podatna na wpływ mediów zobaczy, usłyszy i/lub przeczyta takie informacje, może zapałać niechęcią czy wręcz nienawiścią do określonej grupy społecznej lub narodowościowej. Interesujące jest także to, że nawet w filmach fabularnych pojawiają się uprzedzenia, np. w niskobudżetowych produkcjach amerykańskich Rosjanie i Chińczycy są często przedstawiani jako przestępcy bez skrupułów.

Postawa ta może powstać również w przypadku negatywnego doświadczenia. Na przykład nastolatek pod wpływem alkoholu i narkotyków napada na starszego pana, który później staje się wrogo nastawiony do młodzieży – uważając, że każdy nastolatek pije, zażywa narkotyki i jest chuliganem.

Jak się przejawia?
Uprzedzenia mogą pociągać za sobą różne zachowania – od łagodnych (o ile w tym przypadku można mówić o łagodności) do wyjątkowo okrutnych. Podłożem tej postawy są negatywne emocje: lęk, nienawiść, obrzydzenie, pogarda czy nieufność. Osoby uprzedzone często reagują wobec danej jednostki czy grupy wrogimi wypowiedziami, obrażaniem, unikaniem kontaktu oraz nierównym traktowaniem. Niektórzy przypisują innym także ukryte intencje (np. hasła, że każdy Żyd jest złodziejem) lub oskarżają o własne niepowodzenia, a ponadto czują wyższość swojej grupy nad tą dyskryminowaną.

Dyskryminujący mogą również podnosić poczucie własnej wartości poprzez obrażanie innych, co ma związek np. z zazdrością. Czy nie często słyszymy poglądy, że jakaś bogata osoba jest złodziejem albo, że dorobiła się na czyjejś krzywdzie? W ten właśnie sposób osoby, które mało zarabiają i zazdroszczą innym dobrobytu, próbują się dowartościować.

Co ciekawe, zdarza się, że czasem dyskryminowani deprecjonują własną grupę. Przykłady? Jedna kobieta może odczuwać negatywne emocje do drugiej kobiety, skupiającej się na karierze zawodowej albo na mówiącej, że nie lubi dzieci. Postawa ta wynika ze stereotypowego przekonania, iż każda kobieta marzy o macierzyństwie.

Uprzedzenia mogą przybierać również formę przemocy fizycznej. Dyskryminujący dopuszczają się pobić na tle rasowym, a nawet porwań i morderstw. A Holocaust? Wyrósł z uprzedzeń do Żydów. Zwraca na to uwagę Todd D. Nelson w Psychologii uprzedzeń, który pisze tak: Różne formy uprzedzeń, stereotypów i dyskryminacji były motorem niemal wszystkich wojen, bitew oraz innych aktów przemocy, których pełna jest historia ludzkości.

Jak z nim walczyć?
Osoby, które na własnej skórze doznały przejawów uprzedzeń, niejednokrotnie próbują walczyć z dyskryminacją. Wystarczy spojrzeć chociażby na ruchy LGBT dążące do zmniejszenia poziomu stereotypów w danym społeczeństwie. Najważniejszym narzędziem do walki z tą negatywną postawą jest właściwa edukacja. Uczenie od dziecka wielokulturowości, na pewno, może przynieść pozytywne skutki. Istotną rolę odgrywa także możliwość kontaktu z osobami z różnych grup społecznych, narodowościowych lub etnicznych, co pozwala na ich lepsze poznanie i pozbycie się uprzedzeń.

Miałem sen, iż pewnego dnia ten naród powstanie, aby żyć wedle prawdziwego znaczenia swego credo: „uważamy za prawdę oczywistą, że wszyscy ludzie zostali stworzeni równymi”. Miałem sen, że pewnego dnia na czerwonych wzgórzach Georgii synowie dawnych niewolników i synowie dawnych właścicieli niewolników będą mogli zasiąść razem przy braterskim stole. (…) Miałem sen, iż pewnego dnia moich czworo dzieci będzie żyło wśród narodu, w którym ludzi nie osądza się na podstawie koloru ich skóry, ale na podstawie tego, jacy są*.

* Fragment słynnego przemówienia Martina Luthera Kinga wygłoszonego 28 sierpnia 1963 roku podczas Marszu na Waszyngton.


Dodaj komentarz