Czy kwiecień to miesiąc samobójstw?

W kwietniu dochodzi do największej liczby samobójstw, ale to jesień i zima sprzyjają rozwojowi chorób psychicznych. W obu tych popularnych stwierdzeniach znajduje się ziarno prawdy. Niemniej jednak pora roku odgrywa znacznie istotniejszą rolę dla ludzkiego zachowania, nastroju i zdrowia umysłowego, niż mogłoby się wydawać.

Astrologia czy psychologia?

Wpływ pory roku, w której ktoś się rodzi, na psychikę i charakter kojarzy się z astrologią, a więc czymś dla wielu osób absurdalnym. W rzeczywistości wiele kwestii – w tym temperament i podatność na choroby psychiczne – zależy właśnie od tego czynnika. W 2014 r. naukowcy z medycznego Uniwersytetu Semmelweisa w Budapeszcie przeprowadzili badania na grupie 400 studentów. Zgodnie z tym, co wykazali, osoby urodzone latem mają większą tendencję do pozytywnego myślenia, ale także do gwałtownych i częstych wahań nastrojów. Z kolei u badanych, którzy przyszli na świat w okresie zimowym, zaobserwowano pesymizm i negatywne nastawienie do życia.

Podatność na choroby psychiczne jest także zależna od czasu, w którym ktoś przyszedł na świat. Ci sami naukowcy zauważyli zwiększone ryzyko zachorowania na schizofrenię i zaburzenia dwubiegunowe u badanych urodzonych zimą. Z kolei ludzie, których data urodzenia przypada na okres wiosenny, są bardziej podatni na depresję. Wynika to z różnicy poziomów dopaminy i serotoniny u dziecka w poszczególnych porach roku. Te hormony wpływają między innymi na koncentrację, sen i emocje, takie jak radość czy złość. Dokładniejszy mechanizm wpływu pory roku na poziomy tych substancji ma zostać przeanalizowany przez węgierskich naukowców w dalszych badaniach.

Kwiecień nie dla wszystkich okrutny

Zdecydowanie bardziej wiarygodny i dokładniej przebadany wydaje się wpływ bieżącej pory roku na ludzką psychikę. Kwiecień jest znany jako miesiąc, w którym najwięcej osób popełnia samobójstwa. Prof. Łukasz Święcicki w artykule Najokrutniejszy miesiąc kwiecień – czyli skąd się bierze drugi biegun w depresji zimowej wspomina także, że to w tym miesiącu do szpitali trafia najwięcej osób z chorobą afektywną dwubiegunową.

Z drugiej strony sezonowość samobójstw zależy też od grup wiekowych i płci. Młodzi mężczyźni będący w wieku szkolnym najczęściej odbierają sobie życie w okresie zimowym. Z kolei wśród reprezentantów starszych grup wiekowych to wiosna i lato są „sezonem na samobójstwa”, co wynika z przeprowadzonej przez psychiatrę Anitę Młodożeniec i opublikowanej na łamach „Psychiatrii Polskiej” analizy danych Głównego Urzędu Statystycznego dotyczących samobójstw. Trudno określić, jakie czynniki i w jakim stopniu wpływają na dynamikę samobójstw w ciągu roku.

Ciepła pora zbawienna dla zdrowia

Od pory roku zależy również nasilenie różnego rodzaju problemów psychicznych. Badania opublikowane na łamach „Journal of Preventive Medicine” wykazują, że wśród mieszkańców USA i Australii częściej pojawiają się one zimą niż latem czy wiosną. Do oceny posłużyły dane wyszukiwarki Google z lat 2006–2010 w tych dwóch krajach. Badacze zaobserwowali znaczne spadki zapytań o zaburzenia, takie jak schizofrenia, depresja, choroba afektywna dwubiegunowa czy skłonności samobójcze, w cieplejszych miesiącach roku. Częstotliwość wyszukiwania informacji na ten temat przez internautów może być skorelowana z występowaniem tych problemów u nich samych.

Ochłodzenie emocji w chłodnej porze

Istnieją także tzw. sezonowe zaburzenia afektywne, polegające na ogólnym pogorszeniu nastroju w okresie jesienno-zimowym lub zimowo-wiosennym. Wśród najczęściej występujących objawów można wymienić problemy z koncentracją, przewlekłe zmęczenie i wzmożoną senność oraz nadmierne smutek i drażliwość. Sezonowe zaburzenia afektywne można leczyć za pomocą foto- i psychoterapii oraz bupropionu – jedynego antydepresantu, który na nie działa. Z kolei odpowiednią metodą profilaktyki jest zażywanie witaminy D, chociażby podczas wyjazdów do miejsc, gdzie jest więcej światła słonecznego.

Pora roku kształtuje wiele elementów ludzkiej psychiki – od charakteru i temperamentu po stan zdrowia psychicznego. Sposób, w jaki ten proces zachodzi, wciąż pozostaje nie do końca przebadany.


Dodaj komentarz