Książkowe nowości 2016

W mijającym roku nie brakowało premier, których nie mogło się doczekać tysiące czytelników. Dla jakich powieści warto było stać w długich kolejkach pod księgarniami?

  1. Harry Potter i przeklęte dziecko (Joanne K. Rowling, Jack Thorne, John Tiffany)

Chyba żadnej innej premierze tego roku nie towarzyszyły tak wielkie emocje – gdy w styczniu 2008 roku na półkach pojawił się siódmy tom przygód młodego czarodzieja, autorka zapowiedziała, że chociaż trudno będzie się jej pożegnać z magicznym światem, to cykl został zaplanowany na siedem części i nie zamierza tego zmieniać. To jednak nie przeszkodziło rozwinąć czarodziejskiego uniwersum w formie… przedstawienia teatralnego. Akcja ma miejsce dwadzieścia lat po ostatnich zdarzeniach z Harry’ego Pottera i Insygniów Śmierci – Harry po raz kolejny musi stawić czoła widmom przeszłości i siłom zła atakującym z każdej strony. Tym razem jednak do historii – jako jedno z najważniejszych jej ogniw – dołącza Albus, jego najmłodszy syn. W ciągu dwóch pierwszych dni dystrybucji sprzedano na świecie ponad dwa miliony egzemplarzy!

  1. Król (Szczepan Twardoch)

Przedwojenna Warszawa była centrum kultury i rozrywki, z kawiarniami wiecznie wypełnionymi pisarzami i filozofami czy wieczornymi kabaretami, na które ściągały tłumy. Przy tym wszystkim była jednak również areną zmagań między polskimi i żydowskimi gangsterami, bezlitosnymi w walce o władzę na ulicach. Powieść jest pełna przemocy i krwi, a przy tym szczera do bólu w opisywaniu mafijnych porachunków. Świetnie prowadzi czytelnika przez tygiel narodów, kultur i obyczajów Warszawy z 1937 roku, zapewniając wiele emocji i niespodziewanych zwrotów akcji.

  1. Przebudzenie króla (Maggie Stiefvater)

Doczekaliśmy się finałowej części sagi The Raven Cycle, która w ciągu ostatnich czterech lat zdobyła rzesze fanów. Autorka po raz kolejny gwarantuje szereg niezwykłych, nieraz mrożących krew w żyłach przygód oraz wyścig z czasem, od którego zależy życie jednego z głównych bohaterów. W połączeniu z siłami ciemności i grozy, depczącymi postaciom po piętach, otrzymujemy dynamiczną opowieść, która gwarantuje pełne emocji zakończenie cyklu.

  1. Lampiony (Katarzyna Bonda)

„Królowa Polskiego Kryminału” nie zawiodła swoich fanów – już w październiku do księgarń trafiła kolejna odsłona przygód Saszy Załuskiej, policyjnej psycholog śledczej. Tym razem została posłana do Łodzi, by zająć się sprawą notorycznych podpaleń budynków i zbadać poszlaki dotyczące możliwości istnienia w mieście groźnego oddziału ISIS szkolącego przyszłych zamachowców. Oprócz trzymającej do końca w niepewności historii kryminalnej w książce znajdziemy też szczegółowe informacje o miejscu akcji – opis miasta czterech kultur, dokonany przez Bondę, obfituje w szczegóły i jest w pełni autentyczny. Miłośnicy serii już nie mogą doczekać się Czerwonego pająka, który zakończy przygody utalentowanej policyjnej profilerki.

  1. Dasz radę. Ostatnia rozmowa (Joanna Podsadecka, Jan Kaczkowski)

Ostatnia książka z udziałem znanego milionom Polaków księdza Jana Kaczkowskiego, dyrektora Puckiego Hospicjum im. św. Ojca Pio, a przede wszystkim człowieka, który zawsze żył dla innych, chętny do pomocy i pełen pasji, chociaż sam cierpiał i zmagał się ze śmiertelnym nowotworem mózgu. Joanna Podsadecka spędziła z księdzem ostatnie dwa miesiące jego życia, spisując odpowiedzi, których udzielał na setki pytań zadawanych przez wiernych. Nie brakuje tematów trudnych, kłopotliwych, z którymi Kościół zmaga się bezskutecznie od wielu lat. Ksiądz Jan nie daje łatwych odpowiedzi – nakłania za to do myślenia, podpowiada i delikatnie kieruje we właściwymi kierunku. Jego ostatnie słowa są przesłaniem dobrym dla każdego – niezależnie kim jest i jaką wiarę wyznaje.

  1. Sekretne życie drzew (Peter Wohlleben)

Nieczęsto zdarza się, aby leśnik zabierał się za pisanie książki. Wohllebenowi bardzo dobrze udała się sztuka uświadomienia czytelnikom, że drzewo to nie tylko kawał pnia i liście na szczycie. Ukazuje drzewa jako istoty porozumiewające się, troszczące się o dzieci oraz starszych i chorych, a także doznające różnych wrażeń. Autor łączy wyniki najnowszych badań naukowych z własnymi wieloletnimi doświadczeniami zawodowymi – owocem tego jest pasjonująca opowieść, która znalazła szerokie grono miłośników.

  1. Szpieg (Paulo Coelho)

Paulo Coelho w tym roku zaoferował zupełną nowość w swoim kanonie – zarówno pod względem poruszanej tematyki, jak i sposobu narracji. Mata Hari, bądź też Margaretha Geertruida Zelle – egzotyczna tancerka, uwodzicielka męskich serc i wreszcie tajny szpieg na usługach Francji i Niemiec – na przełomie XIX i XX w. była kobietą łamiącą konwenanse i na wskroś niezwykłą; do dzisiaj stanowi zresztą symbol kobiecej siły i niezależności. Coelho opowiedział losy bohaterki, posługując się formą fikcyjnej korespondencji wymienianej między Matą a jej adwokatem. Eksperyment literacki Coelha zdobywa uznanie zarówno pośród jego dotychczasowych fanów, jak i zagorzałych krytyków.

  1. Małe życie (Hanya Yanagihara)

Powieść Yanagihary odniosła za oceanem wielki sukces – w tym roku doczekała się polskiego tłumaczenia. Główni bohaterowie to czterej przyjaciele – poznajemy ich w momencie, gdy po ukończeniu studiów przenoszą się do Nowego Jorku. Ich początki nie należą do najłatwiejszych i muszą oni zmagać się z wieloma przeciwnościami losu, walcząc o przetrwanie w jednej z największych metropolii świata. Szczęście im sprzyja i ostatecznie każdy realizuje swoje cele. Wkrótce jednak życie jednego z nich przestaje być tak kolorowe – czy trzej pozostali będą zdolni do poświęcenia tego, na co ciężko pracowali, aby ratować przyjaciela? Książka porusza ważny temat – wielkiego miasta, które pozwala łatwo zapomnieć o przeszłości i pamięci, która uparcie te wspomnienia przywraca.

  1. Dziewiąty grób (Stefan Ahnhem)

Miłośnicy skandynawskich thrillerów także mogli liczyć w tym roku na przebój. Ahnhem zaoferował czytelnikom dwie historie: zaginięcia szwedzkiego ministra sprawiedliwości w samym centrum ośrodków władzy oraz brutalnego zabójstwa żony duńskiego celebryty. Pozornie zdarzenia te łączy tylko ten sam czas zajścia – wskutek śledztwa okazuje się jednak, że mają one znacznie więcej wspólnego. W pewnym momencie badania zarówno policji, jak i służb specjalnych trafiają w ślepy zaułek, natomiast potężne, tajemnicze siły zabójcy robią wszystko, aby zapobiec ujawnieniu prawdy. Akcja książki trzyma czytelnika do końca w wysokim napięciu.

  1. Dziewczyna, którą kochałeś (Jojo Moyes)

Życie Liv miało być usłane różami – w towarzystwie troskliwego męża i ze świetlanymi perspektywami na przyszłość. Pozostawiona jednak przez wybranka bez słowa, nie była już w stanie cieszyć się życiem – najchętniej chowała się pod kołdrą, zapominając o codziennych troskach, które wyrastały wokół niej z każdym dniem coraz gęściej. Przełomem staje się dopiero portret dziewczyny, prezent zaręczynowy, który stał się dla niej najważniejszy w życiu. Przedstawiał Sophie, drugą główną bohaterkę powieści, która jednak żyła aż 90 lat wcześniej. Gdy ktoś próbuje go Liv odebrać, ta zaczyna walczyć – nie tylko o obraz, ale także o własne życie. W jaki sposób są ze sobą powiązane tak odległe w czasie historie Sophie i Liv? Jojo Moyes to jedna z najbardziej poczytnych europejskich autorek, a jej najnowsza powieść cieszy się podobnym powodzeniem, co bestsellerowe Zanim się pojawiłeś i Kiedy odszedłeś.

  1. Zawsze nie ma nigdy (Ewelina Piotrowiak, Jerzy Pilch)

Na półkach księgarni pojawił się pierwszy wywiad rzeka z Jerzym Pilchem, polskim mistrzem opowiadania, którego charakterystyczny styl i poczucie humoru już od dawna znajduje grono zagorzałych fanów. Pilch powraca do dawnych czasów, życia i studiów w Krakowie i Warszawie, pracy w „Tygodniku Powszechnym”, opowiada o burzliwych kolejach swojego losu. Wielkim atutem jest też postawa autorki rozmowy, która za pomocą inteligentnych, różnorodnych pytań wydobywa z rozmówcy to, co najważniejsze i najcenniejsze dla czytelników. Książka jest szczególnie godna polecenia amatorom twórczości Jerzego Pilcha, choć powinna także przypaść do gustu pozostałym odbiorcom.

  1. Ojciec ’44 (Jerzy Ciszewski)

Autor powieści, syn jednego z najbardziej barwnych i znanych powstańców warszawskich – znanego pod pseudonimem „Motz” Jerzego Ciszewskiego – nie przebiera w słowach, opisując bezlitosną rzeczywistość Warszawy pod niemiecką okupacją. Samo powstanie zostało przedstawione z wielu różnych perspektyw, przede wszystkim jako działanie przepełnione nadzieją, które musiało nastąpić i to pomimo świadomości, że szanse powodzenia są znikome. Lektura szczególnie cenna dla miłośników historii najnowszej.


Dodaj komentarz