Hikikomori, Lolita, Yokai i inne takie

Japonia (lub dawne nazewnictwo Nippon) wielu nadal szokuje z powodu tajemnic, jakie skrywa jej historia czy kultura. Równie wielu jednak fascynuje. Niewątpliwie każdego zdumiewa co innego, zatem przybliżę kilka kwestii wchodzących w skład popkultury japońskiej.

 

Popkulturowa obsesja

Ludzie z Zachodu fanów popkultury japońskiej określają otaku. W Japonii jednak słowo to nie ma pozytywnych skojarzeń. Coraz większa liczba osób mieszkających w Azji zakłamuje swoją rzeczywistość – wyidealizowane popkulturowe przedstawienia skutkują ucieczką od prawdziwego życia. Głównie młodzież – nieustannie – boryka się z niskim poczuciem własnej wartości, patrząc na świat przez pryzmat popkultury, która wydaje się być bez wad. Konsekwencją tych zachowań jest zmaganie się z chorobą hikikomori, o której mowa w dalszej części tekstu.

 

Manga i anime to nie wszystko

Gdyby zapytano kogokolwiek z nas, z czym kojarzymy Kraj Kwitnącej Wiśni, większość odpowiedzi skierowałaby w kierunku japońskich filmów animowanych.

A zatem czym anime różni się od mangi?

Anime to film animowany, z kolei manga to komiks, jednak warto nadmienić, że w większości czarno-biały.

Pierwszym anime była pięciominutowa produkcja Otena Shimokawy z 1917 roku pod tytułem Mukuzo Imokawa the Doorman.

Z kolei w dzisiejszych czasach do wyprodukowania jednego odcinka anime potrzeba około 200 osób.

Manga jest o tyle specyficzna, że w oryginale czyta się ją od prawej do lewej strony. Jednakże niektóre tłumaczenia odwracają to w przeciwnym kierunku, aby ułatwić czytelnikowi tekst.

 

Hikikomori znaczy oddzielnie

Wycofanie społeczne. Problem dotyka wielu z nas. Nie mamy ochoty na żadną aktywność ani na spotkania towarzyskie. Wciąż czujemy się niedocenieni i niespełnieni. Brzmi znajomo? Dowiedzcie się, jak ten temat wygląda w Azji.

Jest to zbitek dwóch słów: hiku, czyli „rezygnować, odchodzić”, i komora, co oznacza „wejście i ukrycie się”.

Przyczyną tego tzw. wirusa samotności jest presja narzucana przez społeczeństwo, m.in.  przez: wyścig szczurów, rywalizację czy nawet mobbing. Schorzenie to najczęściej dotyka nastolatków, choć zdarzają się też osoby chorujące nawet w drugiej połowie swojego życia.

 

Yokai – strachy Japonii

Yokai to mityczne demony mające nadprzyrodzone moce. Warto dodać, iż nie wszystkie są uznawane za złe, choć lepiej z nimi nie zadzierać. Pod tą nazwą kryje się mnóstwo innych, przerażających potworów. Są to m.in. jednookie pokraki, żółwiopodobne wodniki, zwierzęta przybierające ludzką postać, a nawet duchy zmarłych ludzi.

 

Moda młodzieżowa

Lolita to moda młodzieżowa, która powstała z myślą o nastolatkach skłonnych do noszenia zbyt wyzywających ubrań. Osoby podążające za tym trendem wolą być określane jako uroczy lub eleganccy aniżeli nawet sexy.

 

Coś na ząb

Kuchnia japońska charakteryzuje się używaniem ryb i owoców morza. Dania te można rozdzielić m.in. na podstawie pochodzenia i po sposobie przyrządzania. Podobnie jak w Europie Japończycy spożywają trzy posiłki dziennie. Różnica jednak polega na tym, że Azjaci konsumują swoje dania pałeczkami. Po lewej stronie stawia się miseczkę z ryżem, a po prawej z zupą.

 

Współgrają z naturą

Mowa o ogrodach japońskich, które mają utożsamiać się z przyrodą i żyć z nią w poszanowaniu. Głównie cechuje je: harmonia, prostota, asymetria i elegancja. W ogrodach można dostrzec symboliczne góry, stawy, jeziora, głazy. Niezbędnym elementem jest woda, uosabiająca życie i ruch. W roślinności dominuje kolor zielony. Z kolei najczęściej spotykane rośliny to: azalie japońskie, klony palmowe, magnolie, wiśnie oraz peonie.

 

Podsumowując, Japonia to kraj niezwykle zróżnicowany. Z pewnością zarówno każdy mieszkaniec, jak i turysta jest w stanie dopasować coś do siebie. Jednakże należy pamiętać, aby wszystko traktować z umiarem. Jak widać, można zachłysnąć się nawet popkulturą japońską, co niesie negatywne konsekwencje.

Maja Najdek


Dodaj komentarz