Filmowe podsumowanie 2018 roku

W kinach 2018 rok przyniósł sporo ciekawych premier. Wiele spośród tegorocznych dzieł ma szansę zapaść widzom w pamięci na dłużej, a może nawet dołączyć do kanonu kinematografii. Przedstawiamy subiektywny ranking najlepszych filmów minionego roku.

Na naszej liście znajdują się głównie blockbustery – filmy, które rozbiły bank box office i wzbudzały wielkie emocje wśród milionów widzów w Polsce i na świecie. Nie zapomnieliśmy jednak również o filmach mniej oczywistych, nierzadko tych o dużo bardziej artystycznym przekazie. Obie grupy są tak samo istotne i ważne dla obrazu światowego kina w roku 2018.

Zimna wojna
Nie sposób zacząć tej listy inaczej. Obraz Pawła Pawlikowskiego zachwycił krytyków na niemal wszystkich najważniejszych festiwalach. Czarno-białe, ascetyczne dzieło autora Oscarowej „Idy” ma realne szanse powtórzyć sukces tamtego filmu i również sięgnąć po złotą statuetkę.

Ta historia trudnej i skomplikowanej miłości, osadzona w realiach powojennego komunizmu, zapewniła światowy rozgłos odtwórcom głównych ról. Do tego stopnia, że Joanna Kulig dołączyła do najważniejszej agencji aktorskiej w Hollywood, zaś Tomasz Kot otarł się o rolę głównego szwarccharakteru w najnowszym filmie o przygodach Jamesa Bonda.

Bohemian Rhapsody
Filmowa biografia Freddiego Mercury’ego była z pewnością jedną z najbardziej wyczekiwanych premier roku. Muzyka zespołu Queen oraz postać jego lidera nieprzerwanie fascynują miliony fanów – i to pomimo, że od śmierci frontmana minęło już 27 lat!

Choć o wartości artystycznej filmu można wypowiadać się na różne sposoby, nie ulega wątpliwości że „Bohemian…” to nowoczesna, widowiskowa opowieść o niezwykle barwnej karierze grupy Queen i Mercury’ego. Do tego z porywającą kreacją Ramiego Maleka w roli głównej. Scena finałowa filmu to z kolei majstersztyk sztuki realizacyjnej, który wywoła ciarki nawet u najbardziej opanowanego widza.

Kler
Z pewnością najbardziej kontrowersyjna polska produkcja tego roku. Wojciech Smarzowski jak zwykle porusza trudne i niewygodne tematy – po przejmującym „Wołyniu” postanowił pokazać ukryte życie księży. Jest to świat, w którym dziesięć przykazań zostało sprowadzone do powtarzanego bezmyślnie i wyprutego z realnej treści wierszyka.

Rzecz jasna, film podzielił odbiorców – jedni uważają, że to przerysowany, wybiórczy obraz tytułowego polskiego kleru. Inni widzą tu pełnię prawdy o rodzimych kapłanach i ich podwójnym życiu. Jednak choćby sam fakt rekordowej frekwencji w kinach (ponad 5 milionów widzów i trzecie miejsce w rankingu frekwencji polskich filmów po 1989 roku) nikomu nie pozwala przejść obok tego dzieła obojętnie.

Narodziny gwiazdy
Czołowy przystojniak Hollywood i kontrowersyjna gwiazda muzyki pop jako para zakochanych w sobie muzyków? Okazuje się, że to połączenie wręcz idealne. W jego efekcie powstał filmowy wyciskacz łez roku.

Melodramat z Bradleyem Cooperem i Lady Gagą warto obejrzeć również ze względu na piękną ścieżkę dźwiękową oraz niepowtarzalną chemię, jaka wytworzyła się na ekranie pomiędzy parą głównych bohaterów.

Avengers: Wojna bez granic
W ostatnim wysypie filmów o superbohaterach (głównie spod znaku wytwórni Marvela) ten wybił się w tym roku na pierwszy plan, a to za sprawą mnóstwa przychylnych recenzji oraz porywającej fabuły.

Pozycja obowiązkowa dla wszystkich fanów Thora, Iron Mana czy Hulka, a także dla każdego miłośnika tego rodzaju rozrywkowego kina. To jednak oczywiście nie koniec, bo film stanowi zapowiedź kolejnych emocjonujących sequeli w przyszłości.

Krzysiu, gdzie jesteś?
W 2018 roku mieliśmy także możliwość powrotu do magicznego świata Kubusia Puchatka – a to za sprawą nietypowej gatunkowo, aktorsko-animowanej produkcji zza oceanu.

Ryzykowny manewr ożywienia w ten sposób kultowej bajki okazał się strzałem w dziesiątkę, a film spotkał się z zachwytem – i to o dziwo – głownie dorosłej widowni. Dzięki niemu wielu dojrzałych widzów miało okazję, tak jak główny bohater opowieści, wyruszyć we wzruszającą podróż do czasów swojego dzieciństwa. Nierzadko cicho przy tym pochlipując.

Roma
Film z coraz prężniejszej (nie tylko serialowo) stajni Netflixa. Jako jedna z pierwszych produkcji spod znaku tego internetowego giganta zyskała uznanie na międzynarodowych festiwalach filmowych, zarezerwowanych dotąd dla dzieł tradycyjnie dystrybuowanych.

Głowna nagroda – Złoty Lew na festiwalu w Wenecji to rekomendacja obok, której nie można przejść obojętnie. A jeśli do tego za kamerą staje uznany Alfonso Cuaron wiemy już, że mamy do czynienia z dziełem co najmniej wybitnym. Ponadto, na szczególną uwagę zasługują znakomite zdjęcia autorstwa samego reżysera.

Green Book
Wciągający komediodramat oparty na klasycznym kontraście w postaci zderzenia dwóch różnych światów. Do tego to dzieło stanowi powrót do nieco już zapomnianego motywu filmu drogi.

Obraz zebrał kilka nominacji do tegorocznych Złotych Globów w najważniejszych kategoriach i to prawdopodobnie nie koniec jego sukcesów. Równie realne są szanse na Oscary – zwłaszcza dla brawurowego aktorskiego duetu: Mortensen-Ali.

Iniemamocni 2
Choć fani na kontynuację kultowej już animacji musieli czekać aż 14 lat, to zdecydowanie było warto! Także ci widzowie, którzy przez ten czas zdążyli już zdecydowanie podrosnąć nie będą żałować, jeśli powrócą do świata tytułowej rodzinki superbohaterów.

Sequel animacji z 2004 roku jest bowiem równie udany, a miejscami przebija pierwowzór humorem i zwrotami akcji. Świetna zabawa dla całej rodziny po prostu gwarantowana.

Whitney
Dokumentalna opowieść o życiu jednej z najwybitniejszych wokalistek w historii. Skomplikowane losy wielkiej postaci sceny, która w życiu prywatnym napotkała na liczne przeszkody i jeszcze większe demony we wnętrzu własnej duszy.

Autorzy dokumentu próbują odpowiedzieć na pytanie: co sprawiło, że artystka obdarzona takim głosem przez lata walczyła z uzależnieniem od narkotyków, by ostatecznie przegrać i zostać znalezioną martwą we własnej wannie. I to w wieku zaledwie 48 lat.

Bergman – Rok z życia
Ingmar Bergman to bez wątpienia jeden z najważniejszych twórców w całej historii kina. Jego dzieła to sztuka filmowa najwyższej próby. W tym dokumencie twórcy spróbowali zajrzeć za kulisy warsztatu mistrza.

Podglądamy Bergmana w roku 1957 nieprzypadkowo – to wtedy powstały jedne z jego najważniejszych obrazów, a reżyser był, jak się dziś wydaje, u szczytu swoich sił twórczych.


Dodaj komentarz