Mamy czas, mamy czas, czas nie goni nas!

Masz tyle na głowie i boisz się, że z niczym się nie wyrobisz? Ciągle wydaje ci się, że o czymś zapomniałeś? Zostawiasz wszystko na ostatnią chwilę? I do tego nigdy nie masz chwili dla siebie? Jeżeli na te pytania odpowiedziałeś twierdząco, być może masz problem z odpowiednią organizacją czasu…

Weź kartkę papieru i długopis

Nie martw się – z pewnością nie jesteś jedyną osobą na świecie, która ma kłopot z właściwym planowaniem czasu. Często, gdy otrzymujemy jakąś informację, wydaje nam się, że po prostu ją zapamiętamy. Niestety, nasza pamięć może okazać się zawodna, a my stracimy cenny czas, który moglibyśmy przeznaczyć na rzeczy naprawdę nas interesujące. Warto poświęcić chociażby dwa kwadranse w tygodniu, by pomyśleć nad tym, co mamy do zrobienia w nadchodzącym tygodniu. Przyda się do tego kalendarz, planner, notes, a w ostateczności nawet zwykła kartka papieru. Rozpisanie wszystkich zadań dzień po dniu pozwoli pogrupować cele na te mniej i bardziej ważne pod kątem realizacji. Istotne jest, by zapisać je trwale, w jednym miejscu, w przejrzystym i dogodnym dla ciebie układzie (np. tabelki lub listy). Przylepianie wokół siebie żółtych karteczek wprowadzi jedynie jeszcze więcej chaosu do życia.

Niedawno popularna stała się technika planowania zwana Bullet Journal. Jak mówi jej miłośniczka, nastoletnia Julia,

to coraz bardziej rozpowszechniający się system organizacji czasu. Wymyślony przez Rydera Carrolla, szybko obiegł cały świat i w końcu trafił do Polski. Nie jest to nic innego jak tworzenie swojego własnego kalendarza. Pewnie większość z was pomyśli teraz, że taka metoda nie ma sensu – przecież na rynku jest tyle fajnych kalendarzy w dość przystępnych cenach. Problem jednak w tym, że choć zdarzają się wyjątki, to bardzo trudno znaleźć nam planner idealny pod każdym względem. Stąd też właśnie pomysł tworzenia go samemu od deski do deski. Oprócz standardowego planowania, ma on swoje inne zastosowania. Właściciele prowadzą w nim listy książek, filmów, seriali, plan nawyków, sprzątania, nauki, podsumowania roku, miesiąca, tygodnia, pamiętnik i co sobie jeszcze wymarzą! To wszystko składa się na wspaniałą, a przede wszystkim elastyczną i odpowiadającą na potrzeby użytkownika metodę.

Do tej zabawy potrzebny jest jedynie pusty zeszyt. Użytkownicy sami decydują, jak go zapełnią – w sposób minimalistyczny (jak to zazwyczaj bywa w przypadku panów) czy też dając się ponieść wyobraźni. Tworzą w nim tabelki, w których planują swój miesiąc, listy, w których rozpisują plany dnia… Całość okraszają naklejkami, tasiemkami, rysunkami i ozdobami, by planowanie sprawiało im jedynie przyjemność. Widok takiego kolorowego i niecodziennego kalendarza cieszy oko – gdy do niego zaglądamy, czujemy się zmotywowani do wykonania wszystkich zadań.

Jeżeli jednak nie chcesz bawić się we własnoręczne tworzenie narzędzi do organizacji, na rynku z pewnością znajdziesz coś dla siebie. Alina Szklarska, autorka bloga designyourlife.pl, zdecydowała się na zaprojektowanie i sprzedawanie własnego organizera: – Temat organizacji czasu i planowania jest mi bliski właściwie od zawsze. Częściowo wynika to z mojego charakteru – lubię, gdy wszystko jest odpowiednio poukładane. Nie lubię działać chaotycznie, ani w pracy, ani w życiu. Brak gotowych produktów dostępnych na sklepowych półkach, odpowiadających mi w 100%, zmotywował mnie do zaprojektowania własnego rozwiązania. Tak właśnie powstały pierwsze darmowe arkusze do samodzielnego wydruku, które w kilku wersjach opublikowałam na blogu, by później poprzez rosnące zapotrzebowanie na mój projekt przekształcić go w fizyczny, drukowany produkt dostępny do kupienia w moim sklepie. Jak widać, wymówka, że brak ci narzędzi do prawidłowego planowania czasu jest bezpodstawna. Na dobry początek możesz spróbować kilku technik i zobaczyć, która najbardziej ci odpowiada.

Najpierw obowiązki

Zarezerwuj sobie czas, który przeznaczysz na realizację zadań, o których nie możesz zapomnieć. Mowa tu o płaceniu rachunków, umawianiu się na wizyty, ważne spotkania itp. Czynności te pozornie wydają się drobnostkami. Mogą mieć jednak poważne konsekwencje, jeżeli nie wykonamy ich na czas lub o nich zapomnimy. Najlepszym dniem będzie poniedziałek – przez resztę tygodnia nie będziesz musiał się martwić, że zapomnisz o czymś istotnym.

W zgodzie z zegarem biologicznym

Rozsądnie rozplanuj dzień. Ociąganie się do wieczora nie poprawi twojej skuteczności. Od 9 do 13 nasz mózg pracuje najprężniej, więc w tym czasie planuj sobie np. pracę intelektualną, rozmyślanie o strategii. Po 13 pozwól swojemu umysłowi odpocząć – zrób sobie przerwę na obiad i zrelaksuj się. Po odpoczynku znów wrócisz do formy i dokończysz zaczętą pracę. Godzina 17 to dobra pora na aktywność fizyczną. Po niej organizm się zregeneruje, a ty będziesz miał czas na dodatkową naukę lub hobby.

Powiedz ,,nie” pożeraczom czasu

Zastanów się, czy swój czas wykorzystujesz do maksimum. Co chwila robisz sobie przerwy na przeglądanie fejsa? A może z pasją śledzisz portale plotkarskie? Staraj się wyeliminować rzeczyrozpraszające twoją uwagę lub po prostu są marnotrawieniem czasu i nie wnoszą niczego wartościowego do twojej pracy.

Bądź jak perfekcyjna pani domu

Dbaj o porządek wokół siebie. Jak już wyżej wspomniałam, przyklejenie wszędzie i na wszystkim żółtych karteczek będzie jedynie rozpraszać twoją uwagę. Posprzątaj na biurku, przejrzyj dokumenty i zaprowadź ład w swojej torebce bądź teczce. Tym sposobem zaoszczędzisz mnóstwo czasu na szukaniu potrzebnych rzeczy.

Nie bierz na siebie zbyt wiele. Nawet mistrz w organizacji czasu nie jest w stanie wykonać miliona zadań jednego dnia. Podczas planowania tygodnia bądź realistą i nie wymagaj od siebie za dużo. Każdego dnia zostaw sobie trochę czasu na odpoczynek – odcinek nowego serialu, relaks z maseczką na twarzy lub… czytanie Outro!

Nie ma, że nie mogę

Nie odkładaj niczego na później bez powodu. Z planowania wyjdą nici, jeżeli codziennie będziesz jedynie przepisywać niewykonane zadania na kolejny dzień . Lepiej działaj w odwrotną stronę – jeżeli po wykonaniu wszystkich planów masz w sobie jeszcze mnóstwo energii i czasu, realizuj zadania na zapas. Nigdy nie wiesz, czy nie okaże się to dla ciebie zbawieniem, gdy następnego dnia wypadnie ci coś ważnego lub po prostu nagle gorzej się poczujesz. Tego niestety nie da się zaplanować.

Korzyści jest wiele…

Planowanie swoich miesięcy, tygodni i dni pozwala na bardziej produktywną pracę. Mówi Alina Szklarska. Dodatkowo podkreśla, że samo postawienie przed sobą celi, zwiększa szansę na ich zrealizowanie. Planować może nam się przydać wszędzie – w szkole, pracy, domu, przy organizacji większego przedsięwzięcia, czy w codziennym życiu osobistym. Każdy z nas od czasu do czasu zaczyna odczuwać przytłoczenie tym wszystkim, czym powinien się zająć. Same pilne sprawy, zaległości i… człowiek po prostu nie wie, w co ręce włożyć. Mając zbyt wiele na głowie, czasem trudno jest zabrać się za cokolwiek, a to z kolei skutkuje dalszym traceniem cennego czasu. Dobrze jest wtedy zrobić sobie chwilkę przerwy na ,,burzę mózgów’’ i wszystkie swoje myśli, pomysły, cele przelać na papier. Wtedy łatwiej jest pogrupować je tematycznie i zastanowić się, z których można zrezygnować, bądź przełożyć na inny termin. Po dokładnej selekcji znajduję dla tych spraw miejsce w kalendarzu, a od czasu do czasu urządzam sobie specjalny dzień całościowo poświęcony rozprawieniu się z listą zaległości i zadań, za którymi nie przepadam. Temat organizacji czasu trudno jest wyczerpać – warto nie przestawać się uczyć, ciągle się rozwijać i ulepszać swoje codzienne planowanie.

Jeżeli w nowym roku, za cel postawiłeś sobie bycie bardziej zorganizowanym – nie czekaj ani chwili na wprowadzenie wszystkich powyższych rad do swojego życia! Być może odniesiesz wrażenie, że doba zaczęła mieć więcej niż tylko 24 godziny…


Dodaj komentarz