W żydowskim mieście Błękitnej Ludwiki

Żeby zobaczyć autentyczne zjawy, nie trzeba koniecznie wędrować po średniowiecznych zamkach. Równie dobrze można zajrzeć do Będzina, jednego z ciekawszych miast południowej Polski. Zresztą, dawne fortyfikacje też się tutaj znajdą…

Będzin jest jednym z najstarszych miast w województwie śląskim. Leży nad Czarną Przemszą w Zagłębiu Dąbrowskim – historycznej części zachodniej Małopolski. Jedna z legend głosi, że nazwa miasta pochodzi od słów Kazimierza Wielkiego, który miał powiedzie: Tam rosną dąbrowy, tam sosnowy, tutaj będziem my, tam pogoń, a tam czeladź nasza, a jeżli tu mało będzie miejsca, to reszta stanie za górą. Nadał tym samym nazwy okolicznym miastom: Dąbrowa Górnicza, Sosnowiec, Będzin, Czeladź oraz dzielnicom Sosnowca: Pogoń i Zagórze. Inna legenda z kolei mówi o tym, że nazwa Będzin pochodzi od imienia rycerza Bolesława Chrobrego – Bendy. Poniżej przedstawiam najważniejsze zabytki miasta, które warto zwiedzić.

W średniowiecznym grodzie
Centralnym punktem Będzina jest górujący nad miastem zamek obronny. Znajduje się na Górze Zamkowej nad Czarną Przemszą, na Szlaku Orlich Gniazd. Otoczony ruchliwą drogą, blokowiskami i starymi kamienicami nadaje miastu magiczny wygląd.

Zamek został zbudowany z inicjatywy króla Kazimierza Wielkiego w XIV wieku w celu obrony zachodniej granicy Polski. Składa się z kamiennej wieży cylindrycznej, z której można podziwiać panoramę miasta, dwóch rzędów murów obronnych rozdzielonych suchą fosą, bramy wjazdowej, czworobocznej wieży oraz budynku mieszkalnego. Podczas pobytów w województwie śląskim gościli tu m.in. Jan III Sobieski z żoną Marysieńką oraz Stanisław August Poniatowski.

Jednym z ważniejszych wydarzeń historycznych, jakie miały miejsce na zamku w Będzinie, było podpisanie traktatu będzińsko-bytomskiego pomiędzy Rzeczpospolitą a krajami habsburskimi i uznanie tym samym Zygmunta III Wazy za króla Polski. Zamek został zniszczony podczas potopu szwedzkiego, a w czasie II wojny światowej popadł w ruinę. Odbudowano go w 1952 roku. Obecnie jest siedzibą Muzeum Zagłębia w Będzinie, utworzono przy nim także Bractwo Rycerskie Zamku Będzin, które co roku organizuje turnieje rycerskie.

Z wizytą u Błękitnej Ludwiki
Nieopodal zamku znajduje się Pałac Mieroszewskich, zbudowany w XVIII wieku w stylu barokowo-klasycystycznym, na wzór pałaców francuskich. Wybudował go Kazimierz Mieroszewski pochodzący z rodu gospodarującego na pograniczu śląsko-małopolskim.

Za sprawą stylowych wnętrz zapełnionych dawnymi meblami w pałacu unosi się duch minionych czasów. Na ścianach i sufitach salonów reprezentacyjnych można zobaczyć polichromie przedstawiające antycznych wodzów – Hannibala, Scypiona i Pompejusza. Ponadto w pałacu eksponowane są obrazy zagłębiowskich malarzy, m.in. Jana Świderskiego i Samuela Cyglera, artysty żydowskiego pochodzenia, oraz wystawy etnograficzne i archeologiczne, w tym zabytki osadnictwa łużyckiego i średniowiecznego grodu. W muzeum znajduje się także izba zagłębiowska, gdzie prezentowany jest regionalny ubiór łączący elementy stroju małopolskiego, śląskiego i mazowieckiego. W pałacu organizowane są liczne wystawy czasowe, np. na temat gier planszowych, a także koncerty kameralne muzyki klasycznej.

Według legendy w pałacu pojawia się duch Ludwiki, prawnuczki Kazimierza, ostatniej z rodu Mieroszewskich. Zakochała się ona w młodym arystokracie, a podczas hucznych zaręczyn ubrana była w błękitną suknię, przez co nazywana bywa Błękitną Ludwiką. Niedługo potem narzeczony wyjechał na wojnę i długo nie wracał, dlatego rodzice Ludwiki zmusili ją do ślubu z innym mężczyzną. Gdy po latach ukochany wrócił, Ludwika zemdlała na jego widok i wkrótce potem zmarła z rozpaczy. Od tamtego momentu co roku wraca w błękitnej sukni do sali balowej, wspominając najszczęśliwszy dzień w swoim życiu – dzień zaręczyn.

W Podziemiach Będzińskich
We wnętrzu Góry Zamkowej znajdują się tajemnicze podziemia. To nieukończony schron przeciwlotniczy – początkowo przeznaczony dla wojsk hitlerowskich, a później także dla ludności cywilnej. Jego budowa wiązała się z nalotami zagrażającymi przede wszystkim zakładom przemysłowym w Sosnowcu, Dąbrowie Górniczej czy nieco oddalonej rafinerii w Trzebini. Schron budowali więźniowie obozów koncentracyjnych w latach 1943–1944. Prac nigdy nie ukończono ze względu na wkroczenie do miasta Armii Czerwonej w styczniu 1945 roku.

Wśród znalezionych w schronie przedmiotów można wymienić wagonik do przewożenia materiałów, zamurowaną w ścianie siekierę oraz worki z cementem. W podziemiach znajdują się także uskok będziński, który powstał w wyniku przesunięcia się płyt tektonicznych oraz tzw. hibernakulum – niedostępne dla zwiedzających miejsce schronienia m.in. nietoperzy.

Na Zagłębiowskim Olimpie
Ważnym miejscem na mapie Będzina jest XVII-wieczny kościół znajdujący się na Górze św. Doroty (381,3 m n.p.m.), zwanej przez mieszkańców Dorotką. Ze szczytu rozciąga się panorama Zagłębia i Śląska. Przy dobrej widoczności można dostrzec Beskidy, a nawet Tatry. U stóp wzgórza mieści się źródełko z kapliczką. Niegdyś wierzono, że woda w nim ma właściwości uzdrawiające. Wewnątrz świątyni znajdował się obraz Matki Bożej z Pierścionkiem, który w 1968 roku został skradziony. Do dzisiaj go nie odnaleziono, a jego miejsce zajmuje kopia.

Kościół ten jest obiektem chronionym ze względu na znajdujące się w nim krucyfiks barokowy oraz dzwonek z XVIII wieku. Świątynia mieści się na Drodze św. Jakuba do sanktuarium św. Jakuba Apostoła w Santiago de Compostela, a także na Szlaku Husarii Polskiej. Od kilku lat co roku w sierpniu u podnóża kościoła organizowany jest Zagłębiowski Zlot Motocyklowy. Motocykliści wyruszają z Gołonoga (dzielnicy Dąbrowy Górniczej) i jadąc przez zagłębiowskie miasta, spotykają się na Dorotce, gdzie oprócz mszy za tych, którzy zginęli na drogach, odbywają się koncerty i pokazy sztucznych ogni.

Żydowskie miasto
W Będzinie można znaleźć nie tylko zabytki architektoniczne, ale także relikty kultury żydowskiej. Historia będzińskich Żydów sięga XIII–XIV wieku. W drugiej połowie XIX wieku osoby żydowskiego pochodzenia stanowiły niemalże 80% mieszkańców miasta, jednak przed wojną było to już tylko około 44% – w 1938 roku w mieście żyło niecałe dwadzieścia trzy tysiące Żydów. W 1939 roku Będzin włączono do III Rzeszy, a w sierpniu 1942 roku w dzielnicy Warpie władza niemiecka założyła getto, które zamieszkiwało około dwadzieścia siedem tysięcy osób. Większość z nich zginęła w obozie Auschwitz-Birkenau. Getto zostało zlikwidowane w sierpniu 1943 roku po buncie Żydowskiej Organizacji Bojowej. Obecnie w jego miejscu znajduje się pomnik.

Centralnym punktem dla będzińskiej społeczności żydowskiej była synagoga przy dawnej ulicy Bożniczej. Podczas II wojny światowej została doszczętnie spalona przez hitlerowców wraz z modlącymi się w niej ludźmi. Podczas pożaru Żydów ratował ksiądz Mieczysław Zawadzki, który pośmiertnie w 2007 roku został odznaczony tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.
Jednym z zabytków kultury żydowskiej jest cmentarz, który mieści się na zboczu Góry Zamkowej przy ulicy Podzamcze. To jedyny zachowany cmentarz żydowski w Będzinie (oprócz niego istniały jeszcze dwie inne nekropolie). Chowano na nim zmarłych na cholerę. Na cmentarzu odkryto 850 macew z napisami w języku hebrajskim i jidysz, najstarsze pochodzą z 1831 roku. W czasie wojny nekropolia została zniszczona przez hitlerowców. Niestety obecnie coraz bardziej popada w ruinę.

Innym zabytkiem kultury żydowskiej jest publiczny Dom Modlitwy Mizrachi mieszczący się w bramie kamienicy przy ulicy Potockiego. Powstał pod koniec XIX wieku z inicjatywy Jakuba Chila Winera. Niezniszczony przetrwał II wojnę światową, podczas której służył jako piwnica do przechowywania węgla. Na ścianach w Domu Modlitwy znajdują się polichromie przedstawiające Ziemię Świętą. Na wiele lat mieszkańcy Będzina zapomnieli o synagodze i nieznane było jej dokładne położenie. Ustalono je dopiero w 2004 roku. Drugą zachowaną w Będzinie synagogą, odkrytą w 2005 roku, jest prywatny Dom Modlitwy Cukermana w kamienicy przy alei Kołłątaja, powstały na przełomie lat 20. i 30. XX wieku z inicjatywy Nuchima Cukermana. Podczas II wojny światowej hitlerowcy zamienili go na magazyn. Dzięki staraniom założonej w tym celu Fundacji Brama Cukermana w synagodze przeprowadzono remont i odrestaurowano malowidła.

Będzin nie bez przyczyny był historyczną stolicą Zagłębia Dąbrowskiego – wszak to najstarsze miasto tego regionu, posiadające w dodatku zamek obronny będący jego wizytówką. To nie jedyny zabytek znajdujący się w mieście. Ze względu na żydowską tradycję Będzin był nazywany Jerozolimą Zagłębia. Jednak czasy II wojny światowej sprawiły, że po będzińskich Żydach praktycznie nie ma śladu, zachowały się jedynie nieliczne pamiątki. Z żydowską tradycją można się zapoznać także w kawiarni Cafe Jerozolima. W przyszłości w mieście ma powstać Muzeum Historii Żydów Zagłębia.


Dodaj komentarz